8 i pół prawie uniwersalnych prezentów dla fotografa

Jakiś czas temu - z okazji świąt Bożego Narodzenia mój kolega po fachu Adrian Blaucht napisał fantastyczny tekst o tym czego NIE kupować fotografowi w prezencie (http://aseptyczny.pl/2013/12/10-anty-pomyslow-na-prezent-fotograficzny.html)

Zbliża się Wielkanoc - przynajmniej tam skąd pochodzę to kolejna okazja by dać sobie prezent więc jeśli lista Adrianna właśnie wykasowała Ci wszystkie pomysły kilka moich (uwaga subiektywnych) sugestii :)

Co ważne - nie ucieszysz fotografa krajobrazów lampą błyskową Made in China ani portrecisty filtrem polaryzacyjnym. Dlatego jeśli jeszcze nie wiesz co fotografuje Twój przyjaciel - przerwij czytanie i sprawdź na jego FB co stawia przed obiektyw.  

Album fotograficzny (ok 200 zł)

Prezent uniwersalny. Ucieszy każdego pasjonata. Jedyny problem w tym, że musisz wiedzieć jaka fotografia interesuje Twojego pacjenta. Nie kupuj albumu z krajobrazami fotografowi mody.. Gdzie kupić - chyba najlepszy adres to http://www.bookoff.pl/

 

Karta SD (70 do 300 zł)

Może to mało romantyczne i widowiskowe ale jeśli jesteś z tych, którzy lubią dawać praktyczne prezenty - nie ma fotografa, który ma ich wystarczająco dużo.

Blenda (ok. 100 zł)

Blenda to składana, przenośna powierzchnia do odbijania światła. Jak w przypadku każdego fotograficznego gadżetu - rozmiar ma znaczenie. Cały myk polega na tym by kupić ją w takim rozmiarze jakiego brakuje go Twojemu fotografowi. Warto pamiętać, że to sprzęt dla portrecistów pracujących w kontrolowanych warunkach (nie kupuj jej reportażyście)

Voucher do studia (od 50 zł h)

Może szczególnie ucieszyć aspirujących lub uczących się fotografów portretu, mody i reklamy marzących o tym popracować w profesjonalnym studiu. Może przy okazji zaoferujesz się jako modelka / model i wygrasz nowe profilowe na FB:). 

Statyw na aparat (od 35 do 1000 zł)

Twój fotograf już ma taki statyw. Ale potrzebuje jeszcze jeden. Bo statywy dzielą się na dobre i lekkie. Warto mieć i jeden i drugi. Twoja misja - dowiedzieć się co wkurza Twojego fotografa w jego statywie i kupić mu inny...

Akumulatorki (50 zł)

Jeszcze jeden prezent dla tych, którzy lubią być praktyczni. Nie ma reportarzysty, który ma ich wystarczającą ilość. 

Aparat małoobrazkowy / Holga

Kiedyś jak dziecko ucieszyłem się gdy przyjaciele dali mi swój aparat małoobrazkowy (Olympus OM-10). Im tańszy tym lepszy. Im starszy tym lepszy. Jeśli zalega Ci coś takiego w szafie, dostałeś na komunię i zapomniałeś. Oddaj go fotografowi a Twój sprzęt zacznie służyć sztuce.

Materiały światłoczułe

Jak napisał Adriann w swoim tekście:

Na zakończenie mojej listy podam wam jeden pewnik, na który ucieszy się zawsze i wszędzie każdy fotograf – materiały światłoczułe. Filmy, wkłady, polaroidy, negatywy. A jeśli Twój obdarowanek tychże nie używa , to dupa z niego, nie fotograf. Kup mu skarpetki.
— http://aseptyczny.pl/2013/12/10-anty-pomyslow-na-prezent-fotograficzny.html

 

Coś tańszego

Fotograf ma z reguły wyczulony zmysł estetyczny. Kup mu ładną ramkę i włóż do niej ładne zdjęcie. Lub znajdź piękny i fotogeniczny drobiazg do mieszkania. Jeśli jednak nie jesteś pewien swojego gustu - złóż się z wspólnym znajomym na album - fotografia to drogie hobby..

Masz lepszy pomysł - podziel się w komentarzu:)